Podziękowanie

O Boże mój, Panie, jesteś bardzo wielki!Rozpostarłeś niebo jak namiot,wzniosłeś swe komnaty nad wodami. Za rydwan masz obłoki,przechadzasz się na skrzydłach wiatru.Jako swych posłów używasz wichry,jako sługi – ogień i płomienie (Ps 104).

Drodzy wolontariusze misyjni, współpracownicy i przyjaciele misji!

W tym roku po raz pierwszy z powodu wcześniej przyjętych zobowiązań duszpasterskich (nowenny przed Uroczystością Matki Bożej oraz niedzieli misyjnej) nie mogłem osobiście Wam towarzyszyć w Czernej. Jednak duchem byłem obecny z Wami i każdego dnia szła za Wami moja modlitwa i błogosławieństwo. O. Bartłomiej Krzyniec misjonarz przebywający na odpoczynku towarzyszył Wam osobiście i pomagał jak mógł. Każdego dnia otrzymywałem wieści o tym co przeżywaliście i jak trudziliście się we wspólnocie wolontariuszy misyjnych.

Całej Waszej ekipie, dziękuję z całego serca za przeprowadzenie tegorocznego kiermaszu misyjnego pod hasłem: „Wspieramy katechistów uczą o Bogu – trzeba im pomóc”, w czasie, którego owocnie promowaliście naszą świątobliwą katechistkę sł. Bożą Kundusię i zbieraliście ofiary na wykształcenie i wyposażenie katechistów dla parafii misyjnych w Musongati i Gahuga. Dziękuję wszystkim braciom i siostrom ze Świeckiego Karmelu prowincji krakowskiej i warszawskiej na czele z Renatą Luszowiecką za włożony trud i to w warunkach prawdziwie eliańskich. Były bowiem deszcze, wichury rozwalające namioty i druzgoczące rzeczy kiermaszowe, były bezsenne noce i dni w skwarze słońca…było osamotnienie i konieczność liczenia jedynie na siebie i Boga…brakowało tylko trzęsienia ziemi i ognia, a byłaby prawdziwa Góra Horeb… Na końcu jednak tego trudu misyjnego doświadczyliście szmeru łagodnego powiewu Bożej Obecności i wspólnototwórczego, życiodajnego Ducha Bożego. Oby Duch Eliasza proroka, pełen żaru i mocy spoczął na was i napełniał Was misyjną gorliwością na cały następny rok.

Dziękuję wszystkim przyjaciołom misji, którzy przyczynili się do zaistnienia tego kiermaszu przez ofiarowanie swoich darów z domowych zasobów, przez ich wytwarzanie i przekazanie na czerneński kiermasz misyjny. Niech i Bóg obdarzy Was tak hojnie i życzliwie jak i Wy obdarzyliście naszych katechistów i misjonarzy. Niech wysłucha Was, gdy będziecie Go prosić w potrzebie!

Dziękuję wszystkim współpracownikom misji, którzy przyczynili się do przygotowania misyjnych darów na tegoroczny kiermasz w postaci kawy i herbaty z Afryki, krówek i miodów, za pomoc w ich zwiezieniu do Czernej. Niech Bóg spojrzy na wasze oddanie i hojnie Was wynagrodzi!

Bóg zapłać o. Przeorowi Kazimierzowi za udostępnienie miejsca w klasztorze na magazynowanie rzeczy kiermaszowych oraz o. Dyrektorowi Krzysztofowi za udostępnienie oratorium i noclegów dla wolontariuszy w Domu Pielgrzyma. Niech duch Eliasz i Elizeusza zawsze żyje w sercach Waszych a ich opieka i pomoc będzie odczuwalna i widzialna każdego dnia.

Bóg zapłać Wszystkim którzy w ukryciu i samotności, wspierali nas swoją modlitwą i cierpieniem z miłości do Jezusa Chrystusa i Jego Matki. Niech Bóg, który jest w ukryciu, działa w ukryciu, słucha w ukryciu i nagradza w ukryciu, napełni Was zdrowiem i wiarą, wysłucha i przyjdzie z pomocą w stosownej chwili.

Żyjcie wiecznie! Nie umierajcie przed czasem! I zawsze radujecie się w Bogu!

Z serca Was błogosławię w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego!

Jan Ewangelista ocd, prowincjalny sekretarz misji