Kiermasz Misyjny w Czernej – przestrzeń wyzwalająca dobro. Podziękowanie

Drodzy sympatycy Misji Karmelitańskich!

W niedzielę 19 lipca 2026 r. z pomocą Bożą zakończyliśmy kiermasz misyjny. Był to czas wielkiego dobra duchowego dla wielu uczestniczących w kiermaszu.

W tym roku mija 30 lat odkąd na tym miejscu przy Domu Pielgrzyma, dzieło charytatywne nazwane Kiermasz Misyjny wpisuje się i współtworzy klimat radosnego świętowania. Co roku tysiące pielgrzymów bierze udział w Uroczystościach Szkaplerznych i naprawdę wielu z nich wspiera misje karmelitańskie. Kiermaszowymi ofiarami wspieraliśmy katechistów z parafii Gahunga w Rwandzie i parafii Musongati w Burundi oraz jak co roku, część środków przeznaczana została na kształcenie kleryków karmelitańskich.

Dzieło kiermaszowe nie mogłoby zaistnieć, gdyby nie było całorocznego zaangażowania wielu osób. Dlatego też pora na:

Podziękowanie

Za wszelkie łaski podczas kiermaszu, najpierw pragnę podziękować Panu Bogu, który otwierał serca, aby całe to wydarzenie misyjne mogło się odbyć.

Następnie dziękuję naszym ojcom: ojcu Kazimierzowi przeorowi klasztoru w Czernej za wyrażenie zgody na wcześniejsze składowanie w korytarzach klasztornych rzeczy na kiermasz, oraz za serdeczne przyjęcie i troskę w czasie prowadzenia tego dzieła. Dziękuję ojcu Krzysztofowi odpowiedzialnemu za Dom Pielgrzyma, za udostępnienie ekipie kiermaszowej noclegów, troskę i opiekę podczas całego tygodnia naszej obecności. Pracownikom Recepcji za miłą obsługę, Restauracji za serdeczność oraz smaczne posiłki, pracownikom sklepu z dewocjonaliami „Karmelitana” za współpracę w służbie pielgrzymom. Ojcu Sylwestrowi pracującemu na rzecz nowych powołań zakonnych, dziękuję za współpracę i pomoc przy składaniu namiotów.

Specjalne podziękowanie pragnę przekazać bratu Sławomirowi, za pomoc podczas nocnej wichury, która porwała namioty i powywracała stoiska. W nocnych ciemnościach i strachu brat Sławomir ruszył z serdecznym wsparciem. Podziękowanie za pomoc chcę złożyć pątniczce Domu Pielgrzyma, która pożyczyła latarkę czołówkę i pomogła ratować ocalałe przedmioty.

Dziękuję o. Bartłomiejowi, za wsparcie, wspólną modlitwę i działanie podczas kiermaszu. Jestem ojcu bardzo wdzięczna, że w posłudze i odpoczynku przebywał z nami, z ekipą kiermaszową.

Dziękuję o. Janowi, sekretarzowi Biura Misyjnego za przewiezienie rzeczy, przygotowanie wszystkiego na kiermasz, współpracę i modlitwę.

Dziękuję też p. Marioli z Biura Misyjnego za pomoc w przygotowaniu do kiermaszu jak i podczas jego trwania. Jej mężowi Piotrowi za pomoc w przewożeniu rzeczy na kiermasz.

Dziękuję za przygotowanie misyjnej kawy, herbaty, krówek i misyjnych pamiątek przez p. Elę i p. Anię, a p. Ani za współpracę i pomoc w dowożeniu potrzebnych rzeczy pod nieobecność o. Jana.

Dziękuję wszystkim animatorom, członkom wspólnot Świeckiego Karmelu za gromadzenie w ciągu całego roku ofiarowanych przedmiotów, za wykonane rękodzieła, ofiarowane modlitwy i cierpienie w intencji działania kiermaszowego, za pomoc w pakowaniu, przygotowaniu i zakończeniu kiermaszu.

Dziękuję też Wandzie, która mimo podeszłego wieku nadal angażuje się w kiermaszowe działania, chociaż teraz w innym zakresie. Dziękuję za wspólne z Jasią tworzenie rękodzieła, by cierpliwą pracą i modlitwą wesprzeć nie tylko katechistów ale i piszącą te słowa.

Szczególnie dziękuję zelatorom misyjnym posługującym na kiermaszu: Gosi, Halinie, Grażynie, Gabrysi, Dorotce, Magdalenie, Monice, Uli, Adamowi i Pawłowi,. Dziękuję, że razem budowaliśmy wspólnotę opartą na modlitwie, braterstwie, działaniu dla najuboższych i wspieraniu siebie nawzajem.

Na tym kiermaszu, podczas piątkowego wieczoru pełnego grozy pokazaliście, że można na Was liczyć i że razem tworzymy wyjątkowo zwartą grupę animatorów. Każdy czuł się odpowiedzialny za ratowanie kiermaszu dla misji. Mimo zmęczenia i grozy tej nocy, przełamywaliście się i ofiarnie działaliście dla dobra sprawy. Dziękuję Wam za to doświadczenie wspólnoty i budowania jedności.

Dziękuję też serdecznie wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się dla tegorocznego Kiermaszu Misyjnego. Dziękuję tym, którzy przez złożone ofiary wsparli katechistów, a których tutaj nie sposób wymienić. Niech Dobry Bóg obficie Wam błogosławi. Niech Matka Boża Szkaplerzna chroni i otula Was i Wasze rodziny swoim Szkaplerzem.

Bóg zapłać !

Renata Luszowiecka, animatorka OCDS