[25] C. SZCZEGÓLNE CNOTY NIEZBĘDNE MISJONARZOM.
1.Praktyczny duch posłuszeństwa. Wśród innych obowiązków, które spoczywają na gronie apostołów, pierwszym jest praktyczny duch posłuszeństwa wobec wszystkich Przełożonych. Zauważcie, że mowa jest o „duchu posłuszeństwa”, co stanowi doskonałość tej cnoty, a nie o „posłuszeństwie” po prostu. To ostatnie bowiem rzadko będzie narzucane sumieniu. Albowiem chociaż wszyscy Przełożeni mają władzę nakazywania, będą z niej korzystać tylko bardzo rzadko. W takim przypadku ich rozkazy zresztą nigdy nie obowiązują same z siebie pod grzechem ciężkim. Lecz ci, którzy nie stosowaliby się do rozkazów, nawet czysto dyrektywnych, swoich Przełożonych, mogliby zgrzeszyć, nawet ciężko, albo z powodu motywu swojego nieposłuszeństwa, albo z powodu jego konsekwencji; gdyby na przykład działali z formalnej pogardy dla władzy lub gdyby ich nieposłuszeństwo było przyczyną znacznej szkody dla dobra dusz lub poważnego nieładu w dziele misyjnym. Formalna odmowa posłuszeństwa nie byłaby wolna od grzechu. Dzieło misyjne nie mogłoby bowiem ani istnieć, ani postępować bez jednolitego kierownictwa, do którego wszyscy współpracownicy w tym dziele muszą się chętnie dostosować, umiejąc rezygnować ze swoich osobistych pomysłów i gustów, wielkodusznie, nadprzyrodzenie, widząc zawsze w swoim przełożonym, kimkolwiek by on był, wybranego przez Boga. Nigdy podwładny nie może przeciwstawiać jednego przełożonego drugiemu ani odmawiać posłuszeństwa formalnie wydanemu rozkazowi, jeśli nakazana rzecz nie jest ewidentnym grzechem. Tak nakazuje cnota posłuszeństwa.








