Najbardziej prezentowała się para zielonych, przechodzonych w Europie śniegowców. Jedno czy drugie miało białą sukienkę do pierwszej Komunii św., (może polskiej dziewczynki). Wszystkie odróżniały się kolorowymi różańcami na szyi. Jednemu chłopcu nawet i tego koloru różańca zabrakło. Był w takim kolorze, że gdy przyszło do zdjęcia, to ustawiający do fotografowania, odsunął go nie chcąc wierzyć, że on też przyjął Komunią św. Był razem z innymi obok mnie. Po wszystkim dałem mu różaniec, pytając trochę więcej o jego sytuację. Jemu brakło i będzie brakować jednego koloru przez całe życie. To kolor szczęśliwych oczu, to kolor roześmianej twarzy rodziców. Rodzice już odeszli do nieba. Nie uczyniłem tego w dniu Pierwszej Komunii św., czynię to teraz. Maryjo, opromieniaj go kolorem Twojego Niepokalanego Serca, serca Matki. Opromieniaj inne dzieci bezdomne i sieroty, nie tylko naszej małej ojczyzny pod wulkanami, ale całego świata.”


