Rwanda-Gahunga, 29 czerwiec 1998 r. o. Bartłomiej Kurzyniec
„Pisać o śmierci Kościoła, to tak jak przyjechać do Rwandy w nocy i twierdzić, że w tym kraju słońca nie ma, bo jest ciemno. Trzeba poczekać do rana, byś przeżył wschód słońca dający życie po ciemnościach nocy. W dziękczynieniu przed Bogiem za życie, które się nie kończy, za życie Kościoła w Rwandzie, za słońce Jezusowego zmartwychwstania myślę o Was, którzy udzielacie się misyjnie w naszej Ojczyźnie.
Udzielacie się przez dar waszej wiary żywej, przez dar modlitwy, przez dar waszych serc i owocu pracy rąk waszych. Nie zniechęcajcie się wieściami o śmierci. Macie udział w życiu Kościoła, który ma jeden wiek życia w Jezusie – 100 lat ewangelizacji.
Sercu Jezusa, Niepokalanemu Sercu Maryi Was polecam. Niech Bóg wynagrodzi stokrotnie waszą misyjną troskę.”