Kiermasz misyjny w Czernej pod hasłem: „Dar dla Pigmeja – wielka nadzieja!”.

Pomimo wprowadzonych rygorów sanitarnych w naszej Ojczyźnie, tegoroczny kiermasz misyjny w Czernej, odbędzie się tak jak planowaliśmy w dniach 15 – 26 lipca, w nieco okrojonym składzie i asortymencie oraz przy zachowaniu standardowych środków ostrożności.
Będzie prowadzony przez s. Annę oraz Przyjaciół misji z Sosnowca, Będzina, Tychów, Tarnowa i Rzeszowa. Całość ofiar zostanie przeznaczona na budowę domów dla Pigmejów w Burundi i Rwanda oraz zakup kóz i drzew awokado dla najbardziej potrzebujących rodzin z tych wiosek. 

Jeśli Bóg pozwoli, to w sobotę 18 lipca będziemy gościć na kiermaszu misyjnym o. Józefa i o. Eliasza Trybałów oraz o. Sylwana Zielińskiego z jego najnowszą książką „Posyłam was!”.

Misjonarze bliźniacy będą mogli spotkać się z przyjaciółmi a o. Sylwan Zieliński spotka się z czytelnikami jego wspomnień misyjnych. Wszystko będzie możliwe o ile Bóg da siłę i zdrowie naszym weteranom… 

Zapraszam Was do współtworzenia kiermaszu misyjnych pamiątek dla dobra najmniejszych spośród małych – Pigmejów z Burundi i Rwandy. Dzięki Waszej pomocy Misjonarze będą mogli pomóc tym, którym nikt nie pomaga! A widząc dobre dzieła naszych rąk będą mogli chwalić Boga Ojca który jest w niebie!

Wszystkich którzy chcą i mogą pomóc nam w zgromadzeniu odpowiednich przedmiotów, zapraszam z całego serca do współpracy. Chętnie przyjmiemy – jako dar na misje: książki, albumy, obrazy, pamiątki, drobne rzeczy użytkowe, rękodzieło, rzeźby, ozdoby, wyroby własne itp. Rzeczy wydobyte z domowych archiwów i bibliotek, w stanie dobrym i estetycznie wykonane – oczyścimy, odnowimy i przygotujemy na kiermasz misyjnych pamiątek. W sprawie odbioru w/w rzeczy prosimy o kontakt osobiście z Sekretarzem misji o. Janem Ewangelistą OCD (tel. 600 967 636).
Tradycyjnie na kiermaszu misyjnym znajdziecie oprócz kawy, herbaty, krzyżyków z drzewa eukaliptusa, wyklejanek z liści bananowca, rzeźbionych w drzewie szopek z Burundi, obrazów oraz innych przedmiotów przywiezionych z Afryki przez naszych misjonarzy – znajdziecie także miody z Lipinek z domu rodzinnego o. Macieja Jaworskiego – misjonarza, syropy z sosny i mniszka lekarskiego z Herbarium w Lipinkach koło Brodnicy oraz krówki misyjne, książki naszych misjonarzy, figurki Matki Bożej z Kibeho, a nawet torby na zakupy uszyte z materiału przywiezionego z Afryki. A oprócz tego NIESPODZIANKI – przez Was nadesłane, przez Was wybrane! Co w ty mroku podarujecie Pigmejom? Czym ich obdarujecie? Przyjedźcie a zobaczycie!
o. Jan Ewangelista OCD

Podziękowanie oraz informacja

Kochani Przyjaciele naszych misji,

Jesteśmy szalenie wdzięczni za to, że pomimo tak trudnej dla wszystkich sytuacji pozostajecie z nami! Dziękujemy Wam za nadesłane życzenia świąteczne! Dziękujemy za modlitwy o zdrowie i opiekę Matki Bożej dla naszych misjonarzy w Burundi i Rwandzie!

Dziękujemy Wam za wszelkie ofiary pieniężne jakie otrzymaliśmy od Was przeznaczone na różne projekty misyjne! Dziękujemy szczególnie tym którzy przesłali 1 % na potrzeby misji karmelitańskich! Dziękujemy Wam za to, że nadal nas wspieracie pomimo tak niepewnej sytuacji dla wielu z Was! Tym bardziej – Bóg zapłać! 

Z wiadomych powodów i ograniczeń w funkcjonowaniu Poczty Polskiej, Banków a także Biura Misyjnego nie dotarły jeszcze do Was  potwierdzenia i podziękowania za dokonane wpłaty i przelewy. Ale nie martwcie się! Wszystko dotarło do celu! Byliśmy zmuszeni zamknąć Biuro misyjne na prawie miesiąc. Pomimo zaległości w odpisywaniu – damy jednak radę! Potwierdzenia będziemy wysyłać sukcesywnie raz w tygodniu. Z całą pewnością dotrą i do Was.

Różańce o. Eliasza Trybały możecie od dziś 17.04 zamawiać bezpośrednio w Biurze misyjnym: 600 836 826. Podajcie adres oraz ilość różańców. Wyślemy. Ofiarę przeznaczoną na potrzeby misji karmelitańskich możecie przesłać pocztą lub przelewem w późniejszym terminie. 

Zostańcie z nami! Nie zniechęcajcie się! I niech Dobry Bóg ma Was w swojej opiece oraz zachowa w dobrym zdrowiu! 

Mariola Miachaldo

sekretarka Biura Misyjnego.  

Życzenia w czasach ucisku od Generała Karmelitów Bosych

Drodzy bracia i siostry w Karmelu,

to czego od kilku tygodni doświadczamy prawie w całym świecie może z pewnością zostać nazwane próbą. W Nowym Testamencie znajduje się słowo thlîpsis, tłumaczone zazwyczaj jako “ucisk”, co może nam pomóc w nazwaniu tego, czego jesteśmy świadkami. Myślę tu nie tylko o nazwie naukowej (jako pandemia COVID-19), czy też o nazwie wyrażającej naszą bezpośrednią reakcję (nagły wypadek, wojna, plaga), ale o nazwie przywodzącej nas do historii zbawienia, do prawdy o Bogu mówiącym do ludzi, Bogu, który stał się człowiekiem i kroczy z synami ludzkimi. Istnieje bowiem ryzyko, że ten czas, tak poważny i ważny, będzie przeżywany w całkowitym oderwaniu od wiary, albo też w uciekaniu się do religijności niewiele mającej wspólnego z Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie. Papież Franciszek przestrzegał nas: “Nie zmarnujcie tych trudnych dni!”. To normalne, by każdy z nas – jak każdy odpowiedzialny obywatel – skrupulatnie przestrzegał zasad, w celu zapobiegania zarażeniu, by hojnie przyjmował małe ofiary, które z tym się wiążą i by robić wszystko, co jest w naszej mocy, aby pomagać bliźnim i tworzyć wokół siebie klimat pokoju i człowieczeństwa. Równie normalne jest to, że jako wierzący zwracamy się do Boga, modląc się za chorych, za tych, którzy im pomagają, za wielu zmarłych, za naukowców zaangażowanych w poszukiwaniu szczepionki, za wszystkich, którzy są w biedzie z powodu kryzysu gospodarczego.

Czytaj dalej…

Rwanda i Burundi w dobie pandemii koronawirusa…

Afryka także próbuje poradzić sobie z zagrożeniem koronawirusem. Aby powstrzymać epidemię, Rwanda ogłosiła w sobotę 21 marca zamknięcie granic i ograniczenia w przemieszczaniu się ludności. Są to drastyczne środki, konieczne w regionie o słabym systemie opieki zdrowotnej i wielkim niedożywieniu. Liczba infekcji stale rośnie.
Do tej pory odnotowano sześć zgonów w Afryce subsaharyjskiej: trzy w Burkina Faso, jedna w Gabonie, jedna na Mauritiusie i jedna w Demokratycznej Republice Konga w Kinszasie.


I pomimo zakazów zgromadzeń, zamykania szkół, barów, restauracji, w szczególności ograniczeń transportu lotniczego, obowiązujących w wielu krajach na południe od Sahary, epidemia nadal postępuje. Według władz w różnych krajach, na dzień 20 marca w Afryce subsaharyjskiej zgłoszono ponad 500 zakażeń.

W związku z zarażeniem wirusem 17 osób, Rwanda podjęła w sobotę kolejny krok w walce z epidemią. Rząd zakazał wszelkich niepotrzebnych podróży i wizyt poza domem. Wyjątek stanowią wyprawy po zaopatrzenie w produkty spożywcze, udanie się do banku lub szpitala. Takiemu drastycznemu ograniczeniu wewnątrz kraju, towarzyszy zamknięcie wszystkich granic zewnętrznych, z wyjątkiem przepływu towarów i powrotu obywateli Rwandy do kraju.
Po odkryciu nowych zakażeń także Kongo-Brazzaville ogłosiła „natychmiastowe zamknięcie do odwołania wszystkich granic”. Angola, która zgłosiła swoje pierwsze dwa przypadki w sobotę, zamknęła własne granice.

Rzecznik prezydenta Burundi Jean-Claude Karerwa Ndenzako oświadczył dla stacji BBC, że jego kraj do tej pory został oszczędzony przez koronawirus Covid-19. Stwierdził, że przyjęte środki są zgodne z obecną sytuacją, Burundi przyjęło zalecenia WHO, a Ministerstwo Zdrowia, na podstawie tych zaleceń, wdrożyło przepisy zdrowotne zgodnie z sytuacją w Burundi. Podjęte decyzje służą wyłącznie celom zapobiegawczym. Jeśli dotknie to kraj, pojawią się nowe reguły. Jednakże zajęcia edukacyjne, zgromadzenia, rozrywka i  handel są prowadzone normalnie. Ale w miejscach, gdzie odbywają się duże publiczne spotkania, ludzie są proszeni o profilaktykę zapobiegawczą, taką jak mycie rąk, pozdrowienia bez podawania rąk, dystans. Są to dość wyjątkowe zasady, które nigdy nie były wprowadzane w przeszłości. O zmianę zwyczajów jest niezwykle trudno. Jak dotąd nie odwołano wyborów prezydenckich na maj. Zdaniem rzecznika prezydenta Burundi nic nie wskazuje na to, że ten wirus nie dotrze do kraju, ale nawet gdyby tak się stało, mamy nadzieję, że epidemia ta nie potrwa do maja, aby zakłócić proces głosowania. Epidemia zakłóciłaby przebieg wyborów w przypadku, gdyby wirus ten dotknął cały kraj, co doprowadziłoby do ustanowienia stanu wyjątkowego, jaki obserwujemy we Włoszech i innych krajach.

Dodał, że Burundi jest wyjątkiem wśród innych narodów, ponieważ jest krajem, który dał Bogu pierwsze miejsce, Bogu, który strzeże go i chroni przed wszelkim nieszczęściem. Nie po raz pierwszy świat dotknęło nieszczęście, ale za każdym razem Burundi zostało oszczędzone. Wierzymy w naszego Boga, szczególnie teraz, gdy w naszym kraju stawiamy Boga na pierwszym miejscu, On ochroni nas przed wszelkim nieszczęściem…

A nasi misjonarze proszą Was o modlitwę w ich intencji oraz zdrowie i życie współbraci. Przy tak słabej opiece zdrowotnej jaka jest w Burundi czy Rwandzie wiara i zaufanie do Boga pozostają, jedyną nadzieją i siłą…Stosowanie twardych reguł profilaktyki i zapobiegania rozszerzaniu się wirusa jest w krajach Afryki niezmiernie trudne, ze względu na wrodzoną potrzebę kontaktu, spotkań, bycia razem i relacji… Niech Bóg ma nas w swojej opiece. 

o. jan

Relacja na podstawie:
https://www.rtl.fr/actu/international/coronavirus-l-epidemie-progresse-en-afrique-mesures-drastiques-au-rwanda-7800291402

COVID-19 / « Le Burundi est une exception car c’est un pays qui a donné à Dieu la première place »

ZAPOMNIANE LUDOBÓJSTWO W KONGO…

Książka Adama Hochschilda, „Duch króla Leopolda – Opowieść o chciwości, terrorze i bohaterstwie w kolonialnej Afryce”, którą dziś ciężko dostać nawet w antykwariatach (może w internecie: https://www.rodaknet.com/ksiazka_duch_krola_leopolda.pdf), odnowiła pamięć zapomnianego ludobójstwa i mordów dokonywanych w Afryce w koloniach belgijskich, niemieckich czy francuskich. Przyznam się, że prawda o ludobójstwie 10 milionów ludzi w  Kongo jest porażająca. Opis męczeństwa czarnych dzieci, kobiet i mężczyzn przez czarnych strażników sterroryzowanych przez białych najeźdźców, sposób zagrabiania ziemi i eksterminacji niewinnej ludności – do złudzenia przypomniał sposoby działania Niemców w Polsce w okresie II wojny światowej. Kto chce zrozumieć dzisiejszą Afrykę, pojąć jej współczesność, zrozumieć czasy totalitaryzmu i szaleństwa jakie nadchodzą, powinien koniecznie przeczytać: DUCH KRÓLA LEOPOLDA. To ten sam duch który działa w każdej epoce, także dziś! To opowieść o nielicznych śmiałkach którzy stali się głosem pozbawionych głosu na pustyni ludzkiej chciwości i żądzy zysku…Dziś zobaczymy te same mechanizmy, te same metody, te same cele i takie same męczeństwa i mordy niewinnych…zmieniły się tylko narzędzia i sposoby…  o. jan

Czytaj dalej…

Aktualności misyjne…

Aktualności misyjne

Rada Wikariatu Regionalnego miała miejsce w Butare w dniach 6-9 stycznia 2020r. Celem spotkania było przeanalizowanie aktualnej sytuacji naszych misji, spojrzenie na przyszłość i wybór Delegata na Kapitułę Prowincjalną w Wadowicach (19 kwietnia 2020r.). Został nim o. Dieudonne Ruhanyura, który wraz z O. Zachariaszem Igirukwayo weźmie udział w Kapitule Prowincjalnej.

O. Zachariasz – Wikariusz Regionalny Burundi i Rwandy, będzie obchodził swój jubileusz 25 lecia kapłaństwa podczas trwającej Kapituły Prowincjalnej w Wadowicach. Mszę św. jubileuszową celebrować będzie w kościele Ojców Karmelitów bosych 23 kwietnia o godz. 18.00. Zapraszamy wszystkich Przyjaciół misji do wspólnej modlitwy i dziękczynienia.

O. Kamil Ratajczak przybywa w lipcu br. do Polski. Mszę św. jubileuszową z okazji 50 lecia kapłaństwa odprawi w niedzielę 19 lipca o godz. 11.00 w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej. Zapraszamy wszystkich Przyjaciół misji do wspólnej modlitwy i dziękczynienia.

Czytaj dalej…

Pomóżcie nam dokończyć budowy klasztoru w Gitega…

Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą… (Ps 127)

Od rana słychać stuki młotków i nawoływania robotników. Głosy męskie, które gwarzą, śmieją się, pokrzykują komunikując coś z silnym przekonaniem i te żeńskie, które często podśpiewują. Od czasu do czasu pojawia się ciężarówka, z kamieniami, z piaskiem, z żelaznymi prętami do zbrojenia fundamentów i z cementem. Cisza naszego domu rekolekcyjnego w Gitega już od kilku dobrych miesięcy jest wspomnieniem o luksusie, za którym bardzo tęsknię. Odgłosy budowy milkną wieczorem i na krótką chwilę w południe, kiedy robotnicy udają się na obiadową przerwę. Naturalny rytm pracy wyznacza także pogoda.

Czytaj dalej…